Kłopot z „pokoleniem brulionu”. Próba usytuowania Marcina Świetlickiego na mapie współczesnej literatury oraz określenia jego związku z „pokoleniem brulionu”

SPIS TREŚCI

WSTĘP
ROZDZIAŁ I:
„BRULION” I JEGO POKOLENIOWOŚĆ
KATEGORIA POKOLENIA
PRZEŻYCIE „PRZEŁOMU
POŁOŻENIE POKOLENIOWE
ROZDZIAŁ II:
„POROZUMIENIE POD POETYKAMI”
O’HARYŚCI KONTRA KLASYCYŚCI
BEZ BUNTU
ROZDZIAŁ III:
SKUTECZNA WALKA O CZYTELNIKA
NA RÓWNI Z CZYTELNIKIEM
ZAKOŃCZENIE
NOTA BIOGRAFICZNA
WYBRANA BIBLIOGRAFIA PODMIOTOWA
BIBLIOGRAFIA PRZEDMIOTOWA

SPIS TREŚCI

Od przełomu 1989/90 r., a więc od momentu zaistnienia w ostatnim mówionym „NaGłosie” i obszernej prezentacji w pierwszym numerze „Tygodnika Literackiego” nazwisko Marcina Świetlickiego pojawia się niemal w każdej poważnej dyskusji o współczesnej liryce polskiej. W niniejszej pracy zajmuję się twórczością poetycką „brulionowców”. Nie interesuje mnie jedynie poetyka ich tekstów, ale także ich postawa światopoglądowa i poruszane przez nich problemy, dlatego w analizie wskazuję na korespondencję ich twórczości za zjawiskami szeroko pojętej socjologii i filozofii.

Poetycką sztukę Marcina Świetlickiego określa gorączkowe poszukiwanie tożsamości, dramatyczna świadomość utraty wartości, rezygnacja z własnej pełnej egzystencji, która w dużej mierze staje się tworem jego nostalgicznej wyobraźni. Fenomen jego poezji tkwi nie tyle w tematyce, gdyż jego wiersze zwrócone są ku codzienności i ku realiom bliskim polskim czytelnikom, lecz w poetyce jego utworów. Marcin Świetlicki mówi własnym językiem, poza konwencją maskującą wstydliwe lub traumatyczne przeżycia. Jego wiersze potrafią zgrabnie zanotować szarawą rzeczywistość, pełne są odważnych językowo i celnych metafor. W stosowanej poetyce jest konsekwentny, rozpoznawalny, nie sposób go pomylić z kimś innym. Konstruuje wypowiedzi ostentacyjnie wieloznaczne, niepokojąco niedomknięte, a przez to wcielające złożoność i nieoznaczoność spostrzeganego przezeń świata. Reprezentuje poetykę fragmentu i okruchu, który z domyślnej wielkiej przestrzeni przeniesiony został do wymiaru przestrzeni intymnej.

Kult prywatności, awersja do polityki, dążenie do autentyczności wyrazu nie są przecież niczym nowym w historii literatury. Najistotniejsze jest to, że „pokoleniu brulionowców” udało się wyrazić te postulaty w nowej formie i że stały się one czytelne, stanowiąc zapis kondycji duchowej współczesnego człowieka. Kondycji, która nadaje szczególne znaczenie wątpieniu i niepewności, co prowadzi do niemożności dokonania zdecydowanego wyboru pomiędzy różnymi językami, jakimi posługuje się kultura dla wyrażenia swojej wizji rzeczywistości.

Niniejsza praca jest próbą usytuowania Marcina Świetlickiego na mapie współczesnej literatury oraz określenia jego związku z „pokoleniem brulionu”. Omawiam w nim cechy poezji twórców, którzy patrzyli z dystansem na przeszłość, a teraźniejszość chcieli widzieć taką, jaką była w swym obyczajowym nieposłuszeństwie – rzeczywistą i prawdziwą. Interesuje mnie pokoleniowość Marcina Świetlickiego i jego rówieśników, poetów urodzonych w latach 60., którzy debiutowali w Brulionie.

Liczba stron 42
Nazwa Szkoły Wyższej Uniwersytet Wrocławski
Rodzaj pracy magisterska
Rok oddania 2003
image_pdfimage_print