Archeologia

Wielu jest ludzi, którzy patrzą na świat przez pryzmat historii. Zaczytują się w historycznych książkach, chcą ciągle poznawać fakty, wydarzenia i daty z naszej przeszłości. Ale niektórym to nie wystarcza. Dla tych, którzy pragną czegoś więcej, wymarzonym kierunkiem studiów jest archeologia.

Przede wszystkim w małym palcu należy mieć historię. Jednak archeologia daje nam możliwość osobistego udziału w jej odkrywaniu.

Niezależnie od uczelni, na pewno będziemy brać udział w ćwiczeniach i wykładach. Niektóre szkoły organizują także konwersatoria (dyskusje w oparciu o przeczytaną literaturę). Zetkniemy się także z seminariami oraz laboratoriami (zajęciami praktycznymi). Zajęcia dzielą się na obowiązkowe, specjalizacyjne oraz fakultatywne (do wyboru). Na pewno będziemy też brali udział w zajęciach w terenie, które są obowiązkowe i najczęściej polegają na wyjazdach w różne ciekawe miejsca, nie tylko w Polsce, ale na przykład na Ukrainie czy w Egipcie. Nie liczyłabym jednak na zwiedzanie zabytków czy samo oglądanie wykopalisk. Czasem trzeba się nieźle ubrudzić! Z tego też powodu kandydaci na archeologię powinni mieć nienaganne zdrowie oraz dobrą kondycję fizyczną. Niektóre uczelnie wymagają nawet udokumentowania uczestnictwa w zajęciach wychowania fizycznego w szkole średniej.

W ramach kierunku archeologia możemy wybierać szereg specjalności, takich jak: archeologia antyczna, archeologia architektury, archeologia podwodna, konserwacja zabytków archeologicznych, archeologia Polski i powszechna, archeologia śródziemnomorska. Studenci archeologii Polski i powszechnej biorą udział w zajęciach (wykłady, ćwiczenia, seminaria) dotyczących epok: kamienia, brązu, żelaza i średniowiecza, natomiast studenci archeologii śródziemnomorskiej uczestniczą w zajęciach z zakresu archeologii starożytnego Wschodu, Egiptu, Grecji i Rzymu. Na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, poza proponowanymi specjalizacjami, istnieją specjalizacje indywidualne – archeologia pozaeuropejska, archeologia środowiskowa, archeometria oraz bioarcheologia.

Warunki rekrutacji różnią się w zależności od uczelni. Dla przykładu, na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu obowiązuje konkurs świadectw dojrzałości (brane są pod uwagę oceny z języka polskiego, obcego oraz przedmiotu do wyboru – historii, historii sztuki, chemii, biologii, geografii, języka łacińskiego, języka greckiego), natomiast na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie czy na Uniwersytecie Łódzkim obowiązuje rozmowa kwalifikacyjna w zakresie problematyki archeologicznej na podstawie lektur oraz zagadnień z listy opublikowanej przez Instytut, z uwzględnieniem historii starożytnej i średniowiecznej w zakresie szkoły średniej. Na Uniwersytecie w Poznaniu rekrutacja na archeologię odbywa się także w drodze rozmowy kwalifikacyjnej, która dotyczy zainteresowań kandydata oraz elementów historii.

Pamiętajcie, że Komisja może sprawdzać ogólną wiedzę o przedmiocie, pytać o lektury, badać otwartość i aktywność wobec przedmiotu studiów. Atutem okazać się może znajomość języków obcych. Najwyżej oceniana jest, nie tyle największa liczba opanowanych na pamięć dat, co rozumienie istoty procesów historycznych.

Po ukończeniu studiów absolwenci mogą zostać zatrudnieni w placówkach naukowo-badawczych, prywatnych firmach archeologicznych, urzędach konserwatorskich i muzeach. Zapewne marzeniem każdego przyszłego archeologa jest wyjazd na wielkie wykopaliska, na przykład do Egiptu i odkrycie czegoś ważnego i wielkiego. Faktem jest, że trzeba być wybitnym i mieć dużo szczęścia, aby coś takiego osiągnąć, jednak wszystko przed Wami!


Zawód bez przyszłości, skończyłam i się przekwalifikuję

Niestety; miłe studia, miły czas, dużo picia, nauka nieciężka, a z pracą kiepściuchno. Uprzedzam: nie liczcie na jakieś wyjazdy do Egiptu itd., nic z tego: to tylko dla wybranych na egiptologii, poza tym za takie praktyki się słono płaci. Na te studia powinni iść ludzie, którzy mają od początku plan pozostania na uczelni. Jest to jedyny dobry pomysł, teraz rozwija się także parę firm archeologicznych; ale jest to naprawdę ciężka praca i tylko nadzoruje się prace budowlane, czy nie wychodzą zabytki. Kiedy wyjdą , zabezpieczasz tylko ten fragment zabytku, który wyszedł; rysujesz profil glebowy, dokumentacja techniczna, rysunek itd. a pozostała część zabytku pozostającą poza rozkopanym obszarem, pozostawiasz, gdyż nie możesz jej teraz ruszyć.


Do tych co chcą wiedzieć co robić po…

Kończę właśnie archeo. Dla tych co twierdzą, iż nie ma pracy w zawodzie mam tylko jedną odpowiedź: a co wy robiliście przez 5 albo i więcej lat na studiach tych? 1. trzeba jeździć na praktyki 2. trzeba jeździć na praktyki 3. trzeba jeździć na praktyki. To pierwsze trzy ważne punkty tego co trzeba robić, aby znaleźć pracę w zawodzie. 4. uczyć się – + uczyć się języków (wymagane przy pisaniu wszelkich prac, jeżdżeniu na konferencje, praktyki) 5. jeździć na konferencje 6. poznawać jak najwięcej ludzi związanych z zawodem 7. być dobrym w specjalizacji 8. znać się na materiale ogólnym Ciekawi mnie raczej jaki kierunek po uczelni obierają ci „studenci” archeologii którzy tu się wykazywali co twierdzili, że nie ma pracy w zawodzie, że nie da się z tego wyżyć, że trzeba koniecznie pracować na uczelni. Polska archeologa jest jedną z najwyżej ocenianych archeologii na świecie, polscy archeolodzy to profesjonaliści, choć zdarzają się i zgniłe jajka. Chcesz pracować w zawodzie? To się ucz, nawiązuj kontakty i pokaż, że umiesz pracować. A praca fizyczna? To najfajniejsza sprawa w tym zawodzie. Poczuć ten moment, gdy nadchodzi odczyszczać jakiś ciekawy fant w glebie, czekać na tą chwilę gdy się go wyciągnie z ziemi… Kocham ten zawód, i będąc na ostatnim roku mam zapewnioną pracę w zawodzie… i nie na uczelni. Ktoś powie, że mam fart albo i plecy. Może i mam, ale sam sobie na dobrą opinię zapracowałem. Pozdrawiam pasjonatów